Wywiad z prof. Tomaszem Pertyńskim

Wywiad z prof. dr. hab. Tomaszem Pertyńskim, ordynatorem Kliniki Ginekologii i Chorób Menopauzy w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi

Pierścień wolności

– W Wielkiej Brytanii i Niemczech tylko co piąta kobieta nie stosuje antykoncepcji, w naszym kraju jest odwrotnie, co piąta Polka ma świadomość tego, że to jedyny sposób planowania rodziny. Dlaczego tak odstajemy od koleżanek z Zachodu?

– Dzieje się tak, ponieważ na lekcjach biologii w szkole zbyt mało uwagi poświęca się sprawom dojrzewania, macierzyństwa, antykoncepcji. To także duże wyzwanie dla mediów w edukacji społeczeństwa, ale i lekarzy, by czuli się odpowiedzialni za pacjentkę w każdym momencie jej życia.

Lekarz potrafi zgodnie z potrzebami kobiety dobrać jej indywidualny rodzaj antykoncepcji. Podczas rozmowy z pacjentką ma szanse obalić mity, jakoby kobieta karmiąca nie musiała stosować antykoncepcji, a paląca papierosy nie powinna stosować terapii hormonalnej. Dla kobiet palących bezpieczna i skuteczna metoda kontrolowania płodności to na przykład minipigułka jednoskładnikowa zawierająca progestagen.

Tylko wywiad z pacjentką, szczegółowe badanie ginekologiczne daje lekarzowi możliwość strzału w dziesiątkę, czyli takiego dobrania rodzaju antykoncepcji, który da kobiecie poczucie komfortu, zdrowia, zadowolenia z życia seksualnego. A na tym przecież nam zależy najbardziej.

– Tabletki antykoncepcyjne, plastry, pierścienie dopochwowe, minipigułka to tylko część z obecnych na rynku farmaceutycznym środków, które pomagają kobiecie ustrzec się nieplanowanej ciąży. Jakie formy antykoncepcji są akceptowane i wybierane przez współczesne Polki?

– Cieszę się, że Polki znają nie tylko prezerwatywę i stosunek przerywany, powoli przekonują się do stosowania nowoczesnych metod antykoncepcji. Według ostatnich badań sondażowych tylko 7 procent Polek stosuje środki hormonalne – to malutko w porównaniu z Zachodem.

Ostatnio furorę robi pierścień hormonalny samodzielnie wkładany przez kobietę do pochwy raz miesiącu na trzy tygodnie. Jest to metoda alternatywna dla doustnej tabletki antykoncepcyjnej, ale o takiej samej skuteczności. Ten środek ma wiele zalet, po umieszczeniu go w pochwie uwalnia on hormony progestagen i estrogen jednak w tak małych dawkach, że kobiety stosujące ten preparat nie mają bólu głowy, nudności, bolesnych piersi i nie tyją. Jest przeznaczony dla kobiet w wieku reprodukcyjnym, szczególnie zalecany dla kobiet wchodzących w okres przedmenopauzalny. Co ważne, pierścień ten nie obciąża wątroby. Kobiety nie muszą pamiętać codziennie o antykoncepcji, a to też ma niebagatelne znaczenie w natłoku spraw bieżących, obowiązków i pracy zawodowej.

– Dlaczego tak dużą wagę przywiązuje się do antykoncepcji po 40. roku życia, przecież ryzyko zajścia w ciążę zmienia się wraz z upływem lat i u kobiety w okresie przed menopauzą jest o połowę mniejsze niż u dwudziestolatki?

– Wiele kobiet po skończeniu 40. roku życia decyduje się na nowy związek uczuciowy, bo w tym pierwszym tkwiły z powodu dzieci, szukają więc teraz nowych doznań, partnerów, a jednocześnie w stosowaniu środków antykoncepcyjnych upatrują rozwiązania innych problemów zdrowotnych: nadciśnienia tętniczego, cukrzycy typu 2, otyłości. Chcą, by przyjęcie tabletki hormonalnej dało im poczucie bezpieczeństwa, zmieniło ich jakość życia, poprawiło nastrój i samopoczucie. Pozwoliło na łagodne przejście do okresu menopauzy. Dodatkowymi zaletami antykoncepcji w tym okresie jest regulacja zaburzonych cykli miesiączkowych, zmniejszenie obfitości krwawień i zabezpieczenie przed rozrostami endometrium. W tej grupie kobiet zaleca się podawanie niskich dawek leków lub plastrów antykoncepcyjnych.

Antykoncepcja w tym wieku ma też inny aspekt, społeczny. Według badań brytyjskich 40. procent kobiet, które zaszły w ciążę po 40 roku życia decyduje się na terminację ciąży, a to jest szkodliwe zarówno ze względów psychicznych jak i fizycznych.

– Wiele kobiet dojrzałych boi się antykoncepcji hormonalnej. Czy ich obawy są uzasadnione ?

– Mamy już ponad 50-letnie doświadczenie w leczeniu pigułkami i wiedzę, iż antykoncepcja hormonalna chroni przed rozrostami błony śluzowej trzonu macicy, rakiem trzonu macicy, jajnika, jelita grubego, zmniejsza ryzyko wystąpienie raka piersi oraz opóźnia rozwój osteoporozy. Nowoczesne środki antykoncepcyjne są podawane w minimalnych, bezpiecznych dawkach w porównaniu do tych, które przyjmowały nasze babki i matki.

– Chyba jednak nie wszystkie kobiety mogą korzystać z tej antykoncepcji?

– Wykluczone są właściwie tylko kobiety, które miały lub mają chorobę zakrzepowo-zatorową. Ze szczególną ostrożnością w ustalaniu dawki trzeba też podejść do kobiet, które mają wszczepiona zastawkę serca lub endoprotezę stawu biodrowego.

– Jeśli kobieta jest po czterdziestce i nigdy nie stosowała antykoncepcji hormonalnej, co może zrobić?

– Pójść do swojego ginekologa, wykonać podstawowe badania, porozmawiać o podjęciu tej decyzji z lekarzem. Jeśli zdecyduje się na tę formę antykoncepcji na pewno lepiej poczuje się w łóżku, poprawi się jej samopoczucie, nabierze energii i radości życia. A wszystko to za sprawą estrogenów, które jej organizm produkuje w niewystarczającej ilości, stąd konieczność dostarczania ich z zewnątrz.

– Jak długo można stosować hormonalną antykoncepcję?

– Tak długo jak to jest potrzebne, nie można jej jednak brać do końca życia. Po pięćdziesiątce trzeba się z niej łagodnie wycofać.

– We wrześniu obchodzimy Światowy Dzień Antykoncepcji. Po co są takie dni w kalendarzu?

– Żeby kobiety miały możliwość przypomnienia sobie, że trzeba wykonać badania profilaktyczne, pomyśleć o wyborze najlepszej metody zabezpieczenia się przed niechcianą ciążą, o wizycie kontrolnej u ginekologa. Żeby miały czas pomyśleć o tym co dla nich najważniejsze o zdrowiu.

Rozmawiała: Jolanta Bilińska